Co przyciąga turystów?

13 lipca 2019 , Tagi: Temi

Z Marcinem Pałachem, dyrektorem Tarnowskiego Centrum Informacji rozmawia Sebastian Czapliński.

Tarnów staje się coraz bardziej popularny wśród turystów? Czy istnieje szansa by tę tendencję utrzymać na dłużej?

– Od kilku lat turystyka krajowa szybko się rozwija, coraz mniej ludzi wyjeżdża za granicę. Co roku o kilkanaście procent więcej osób odwiedza Tarnów. Chcielibyśmy, aby taki trend się utrzymał, chociaż nie będzie to takie proste przede wszystkim ze względu na remonty, które mają miejsce w centrum miasta. I wcale nie mam wcale na myśli modernizacji płyty rynku, ponieważ ratusz cały czas jest otwarty, więc można wejść do środka i zobaczyć prezentowaną tam wystawę. Przez najbliższe pół roku wyłączone dla turystów zostanie Muzeum Etnograficzne, w którym prowadzony będzie remont, więc osoby, które pojawiały się u nas po to, by podziwiać wystawę romską, raczej zrezygnują z wizyty w tym roku. Czekamy również na otwarcie oddziału Muzeum Okręgowego przy Rynek 21, gdzie zamontowana zostanie ekspozycja stała dotycząca dziejów miasta i regionu. Już wkrótce przekonamy się, czy wciąż nieskończone inwestycje odbiją się na liczbie turystów odwiedzających nasze miasto.

 

Jakie atrakcje turystyczne mogą cieszyć się największym zainteresowaniem w tegorocznym sezonie?

– W ostatnich latach zauważyliśmy znaczący wzrost zainteresowania Tarnowem dziennikarzy oraz blogerów. Poza tym zwiększa się atrakcyjność turystyczna okolicznych miejscowości. W tym roku dużo osób może odwiedzić wieże widokowe w Iwkowej i Dąbrówce Szczepanowskiej. Sporym zainteresowaniem może cieszyć się również odrestaurowane wzgórze zamkowe w Czchowie oraz rozbudowywane ścieżki i szlaki rowerowe. Swoich miłośników powinna znaleźć również regionalna kuchnia, a przede wszystkim wina, które są uwielbiane nie tylko przez krajowych turystów ale i obcokrajowców w tym m.in. Czechów – nasze tarnowskie wina zdobywają medale w prestiżowych konkursach na Morawach. 

 

Skąd najczęściej przyjeżdżają do nas turyści?

Jeżeli chodzi o gości z kraju, to bezkonkurencyjni są turyści ze Śląska i Mazowsza. Wynika to zapewne z powiązań historycznych. Kilkadziesiąt lat temu mnóstwo osób wyjeżdżało z Tarnowa do pracy właśnie w tamte rejony kraju i dziś ich potomkowie szukają u nas swoich korzeni. Dodatkowo autostrada spowodowała, że mają łatwy i szybki dojazd do Tarnowa. W przypadku turystów spoza Polski najwięcej osób trafia do nas z: Niemiec, Wielkiej Brytanii, Węgier, Austrii, Czech ale również Hiszpanii. Dużą liczbę turystów stanowią obywatele z Izraela – wiadomo z jakich względów. Coraz częściej odwiedzają nas również Amerykanie, Koreańczycy oraz Japończycy, którzy zakochani są w Zalipiu. Azjaci z Dalekiego Wschodu przede wszystkim podróżują u nas szlakiem architektury drewnianej. Drewniane kościółki są dla nich fenomenem. Z naszych wyliczeń wynika, że każdego roku Tarnów odwiedza 50-60 różnych nacji z całego świata.

 

Trafiający do tarnowskiego regionu goście nie mają czasu na nudę?

– Nasze miasto Tarnów jest po Krakowie największym skupiskiem zabytków w Małopolsce. Atrakcji w Tarnowie i w regionie znajduje się naprawdę sporo. Oczywiście nie jest jednak tak różowo, abyśmy nie mogli narzekać. Niektóre elementy wciąż wymagają poprawy. Minusem Tarnowa jest to, że nie posiadamy dużej, masowej atrakcji turystycznej, która byłaby rozpoznawalna w Europie, czy nawet w Polsce. Pomimo tego, że baza noclegowa jest coraz lepsza, to brakuje u nas hotelów z zapleczem konferencyjno-rekreacyjnym z basenem, czy SPA. Potwierdzają to przedstawiciele dużych tarnowskich firm, którzy zapraszając swoich gości do Tarnowa, przewożą ich do krakowskich hoteli. Problemem są również niektóre połączenia komunikacyjne, nie ma np. bezpośredniego połączenia pomiędzy Tarnowem a Brzostkiem, mimo że dwa miasta dzieli jedynie nieco ponad 40 km.

 

Zapewne są jednak rzeczy, które już dziś można poprawić?

– Oczywiście. Mamy muzea, jakie ściągają mnóstwo ludzi, czy niezliczoną ilość imprez kulturalnych, ale te atrakcje wciąż są niewystarczające, dlatego duże nadzieje wiążę z budowaną Halą Widowiskowo Sportową „Jaskółka”. W niedalekiej przyszłości może stać się ona motorem napędowym turystyki w Tarnowie, o ile będą organizowane w niej koncerty gwiazd polskiej i światowej muzyki czy wydarzenia sportowe rangi co najmniej krajowej. Po cichu liczę również na to, że jeszcze większą atrakcją dla turystów może okaże się tarnowska katedra. Marzy mi się wieża katedralna dostępna dla każdego, możliwość zwiedzania krypt rodu Tarnowskich i Ostrogskich czy powiększenie, i tak nie małego, bogatego w unikalne zbiory Muzeum Diecezjalnego o skarbiec tyniecki, który od wieków znajduje się w Tarnowie i nie każdy, nawet mieszkaniec miasta zdaje sobie z tego sprawę. Starówkę na pewno ożywi tarnowskie centrum nauki, które powstaje w kamienicy Rynek 4.

Już teraz można przekonać się, że Tarnów i region skrywa wiele tajemnic, a to za sprawą organizowanych przez was letnich wędrówek z przewodnikiem.

Zgadza się. Letnie spacery rozpoczęliśmy 23 czerwca i potrwają one do ostatniej wakacyjnej niedzieli czy 1 września. końca sierpnia. Każdego dnia bez względu na pogodę, organizujemy wędrówki po tarnowskiej starówce z możliwością zwiedzania katedry. Dodatkowo w każdą wakacyjną niedzielę, przewodnicy czekają na turystów w Skamieniałym Mieście, Zalipiu i w Czchowie. Za wspólne zwiedzanie nie pobieramy żadnych opłat, a po cichu liczymy na to, że uda nam się zachęcić jak największą liczbę turystów, aby zostali w Tarnowie jak najdłużej lub przyjeżdżali w te rejony każdego roku.

Temi nr 27 (2028), z dnia 3 lipca 2019 r., str. 8, www.temi.pl

RCIT 421-232/19

13.07.2019r.

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej