Upały dają się we znaki winnicom pod Tarnowem. Winorośle czekają na ochłodzenie
Winogrodnicy z okolic Tarnowa czekają na ochłodzenie. Południowa część regionu jest uznawana za jeden z najlepszych obszarów do uprawy winorośli w Polsce.
Przede wszystkim dlatego, że znajdują się tam dobrze nasłonecznione stoki. Powszechne przekonanie, że winorośle lubią ciepło, jest prawdziwe, ale nie do przesady. Przyjmuje się, że najlepsza temperatura dla nich wynosi od 25 do 30 stopni Celsjusza.
Winorośl nie lubi tak wysokich temperatur. Gdy temperatura przekracza 30 stopni, zamyka w liściach aparaty szparkowe, żeby zapobiec nadmiernemu odparowywaniu wody. W związku z tym myślę, że teraz, kiedy mamy 38 stopni, winorośl po prostu czeka. Zamknęła się i czeka, aż się ochłodzi.