„Skrzydełko czy nóżka”? Michelin ma typ, gdzie można dobrze zjeść w Tarnowie
Inspektorzy Michelin uważają, że w tarnowskiej restauracji „Aurora” można dobrze zjeść i nie zrujnować się finansowo. Żaden inny lokal w regionie nie ma takiej rekomendacji.
Swego czasu Andrzej Cygan odłożył trochę grosza. Chciał go pomnożyć. Pomyślał na początku o domu weselnym. Nisza była, bo w Tarnowie nie ma ich wiele, a przecież ludzie żenić się będą. Nie ukrywa, że wcześniejsze jego związki z gastronomią ograniczały się do jedzenia w restauracjach.
Nie oceniaj cukierka po papierku
Bryła restauracji „Aurora” na pierwszy rzut oka nie powala. To piętrowy, betonowy budynek. Niemal identyczny, jak sąsiednia hurtownia firanek.
W środku natomiast miłe rozczarowanie. Widać dbałość o każdy detal. Jest rokokowo. Aniołki, stiuki, ptaszki w klatce… Na piętrze kilka pokoi hotelowych. Dla kogoś może nawet kiczowato. Ale wszyscy mówią, że restauracja się wyróżnia.
Więcej: „Skrzydełko czy nóżka”? Michelin ma typ, gdzie można dobrze zjeść w Tarnowie