To w Tarnowie miało być epicentrum powstania z 1846 roku. Miasto wspomina zryw niepodległościowy oraz ofiary rabacji galicyjskiej
Dziś mieszkańcy Tarnowa ze wzruszeniem mówią o powstańcach, którzy są dla nich wzorem patriotyzmu i walki o wolność.
„Warto się spotykać i czcić tę pamięć, bo to nasza tożsamość” – mówili mieszkańcy, którzy zebrali się na Starym Cmentarzu w Tarnowie, aby uczcić pamięć o ofiarach rabacji galicyjskiej oraz 180. rocznicę wybuchu Powstania Narodowego.
– Niedawno mieliśmy rocznicę powstania styczniowego, rzezi wołyńskiej, a teraz rocznicę rabacji. To jest bardzo ważne, bo nasza ziemia zawsze spływała krwią. Ja za rabację cały czas obwiniam zaborcę austriackiego, który doprowadził do niej, aby uniknąć powstania. Warto się tu spotykać i czcić tę pamięć, bo to nasza tożsamość – mówi Jacek Gawełczyk, członek NSZZ 'Solidarność’ oraz Fundacji Pro Patria Semper.