Tarnowscy policjanci patrolują region także na rowerach

9 sierpnia 2017 , Tagi: ciekawostki

Tarnowscy policjanci tego lata po raz pierwszy wsiedli na służbowe dwa kółka. W weekendy i ciepłe dni patrolują przede wszystkim stawy i kąpieliska w gminie Radłów i Wierzchosławice, a także ścieżkę rowerową VeloDunajec. Ma to być nie tylko zdrowszy, ale skuteczniejszy sposób dotarcia do trudno dostępnych dla radiowozu miejsc. Na policjantów szczególnie liczą sąsiedzi ścieżki, narzekający na nielegalnie jeżdżące tam motocykle, a nawet samochody.

„Kierowcy motocykli i samochodów za nic sobie mają znaki, które postawiono na ścieżce rowerowej. To jest bardzo niebezpieczne”. – skarży się w rozmowie z Radiem Kraków jeden z mieszkańców Ostrowa.

Tomasz Marek z tarnowskiej drogówki przekonuje jednak, że uruchomienie policyjnych patroli rowerowych wyeliminowało takie przypadki.

Tego optymizmu nie podzielają jednak sąsiedzi ścieżki rowerowej, którzy podkreślają, że jedynym skutecznym rozwiązaniem byłoby zainstalowanie tam np. składanych słupków czy zapór, ograniczających wjazd samochodów. W tej sprawie zorganizowano nawet spotkanie, w którym uczestniczyli także policjanci. „Zarządca wałów nie wyraził na to zgody tłumacząc, że byłaby to fizyczna ingerencja w strukturę wału”. – przyznaje aspirant sztabowy Tomasz Marek. Mieszkańcy pytają jak w takim razie na tym samym wale wybudowano ścieżkę. „U nas jest tak, że jak dojdzie do wypadku to dopiero wtedy okazuje się, że da się coś zrobić. Miejmy nadzieję, że do tego nie dojdzie”. – podkreśla pan Janusz z Ostrowa.

Sam pomysł z uruchomieniem letnich patroli rowerowych nie jest nowy. Na dwa kółka wsiadają też policjanci z Nowego Sącza, Gorlic, Niepełomic czy Krakowa.

W Tarnowie zostały uruchomione po pozytywnym odbiorze zimowych patroli narciarskich. Poza tym – jak wyjaśnia w rozmowie z Radiem Kraków – naczelnik wydziału prewencji tarnowskiej komendy komisarz Robert Kozak, region tarnowski obfituje w zbiorniki wodne. „Rower jest dobrym narzędziem żeby dotrzeć do tych miejsc. Poza zapobieganiem przestępczości chcielibyśmy żeby nasi policjanci na rowerach zajęli się też promocją bezpieczeństwa. Mają chociażby ulotki dotyczące zasad wypoczynku nad wodą. Przypominają też, że na większości akwenów w naszym regionie nie można się kąpać”. – podkreśla Kozak.

Policjanci z patrolu rowerowego w zależności od tego czy patrolują zbiorniki czy ścieżkę rowerową podjeżdżają w ten rejon … samochodem. I dopiero stamtąd ruszają do dalszej pracy na dwóch kółkach. Jak wyjaśniają, wynika to ze względów logistycznych oraz wielkości terenu, który im podlega. Dziennie pokonują na rowerach od 25 do 30 kilometrów. Natomiast kiedy patrolują ścieżkę rowerową VeloDunajec przejeżdżają nawet do 60 kilometrów.

Mają też pierwsze sukcesy. Sierżant Piotr Kuczera na rowerze szybko dotarł do osoby, która zamierzała popełnić samobójstwo. Jego partner, sierżant Kamil Witkowski dodaje, że zatrzymali kilkunastu pijanych rowerzystów. Ujawnili też kilkanaście przypadków wykroczeń porządkowych w rejonie kąpieliska. „Raz zdarzyła się sytuacja, że odczuwaliśmy lekkie zakwasy po przebyciu całej trasy VeloDunajec z Ostrowa do Wietrzchowic. Ale już teraz jesteśmy do tego przyzwyczajeni”. – przekonują tarnowscy policjanci z patrolu rowerowego.

Więcej na:

http://www.radiokrakow.pl/wiadomosci/tarnow/tarnowscy-policjanci-patroluja-region-takze-na-rowerach/

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej